Albańska kuchnia - przepisy - Pilaf Nertili Drukuj
Wpisany przez Joanna Sadushi   
środa, 24 lutego 2010 01:20
Spis treści
Albańska kuchnia - przepisy
BAKLAVA
FILETA QENGJI
Mëlçitë skuqen me gjize
PULE ME ARRA
Pilaf Nertili
Qofte të skarës
Qengji me kos
Wszystkie strony

Pilaf Nertili - ci co zjedli przeżyli

2 szklanki ryżu
oliva z olivek (bez oliwy nie pojedziem).

Zaczynamy zabawę od prażenia ryżu na małym ogniu bez przykrycia na dużej patelni w paru łyżkach oliwy. ryż ma się zrobić jasno brązowy. Trzeba go mieszać co parę minut żeby się nie przyjarał do patelni.

W trakcie prażenia ryżu przygotowujemy warzywa:
1 duży seler - obrać i pokroić w prostokąty niby frytki i każdą frytkę przerąbać na pół.
2 duże marchewki - oskrobać i zrobić niby frytki jak z selera
1 dużą cebulę - nie siekać! bo makijaż się rozmazuje,  obrać z wierzchniej skórki i potem przekroić na krzyż, to znaczy w pionie i w poziomie (to będą 2 ciachnięcia nożem)

Przyprawy:
2 kostki bulionowe (rosołki lub warzywne)
1 łyżeczka słodkiej czerwonej papryki
1 łyżka posiekanego koperku (najlepszy świerzy, ale taki suszony też daje rade)
1 opakowanie zmielonego kminku (niezmielonego kminku nie cierpię! fuj!)
2 główki (tak główki a nie ząbki) czosnku-czosnek obrać i odłożyć podzielony na ząbki (jego dodamy na koniec)
1 łyżka suszonej bazyli
szczypta białego pieprzu (można i łyżeczkę jak kto lubi)

Do dużego garnka wlać 4-5 szklanek wody, wrzucić warzywa i przyprawy (bez czosnku!) i gotować krótko na średnim ogniu aż marchewki będą al dente (nie mogą być miękkie bo potem jeszcze mają 15 minut gotowania z ryżem). Potem uprażony na brązowo ryż z patelni dodać do garnka, 1 raz zamieszać i przykryć (najlepiej szklaną pokrywką żeby sobie kukać do środka). Pokrywki nie podnosić. Ma się samo zrobić w 15 minut (jeśli tyle czasu wynika z opakowania ryżu - patrz czas gotowania), a na koniec wrzucamy czosnek i mieszamy i czekamy aż czosnek będzie miękki.

To jest wersja za 3,40 zł z warzywniaka, plus trochę przypraw i oliwy i wychodzi gar żarcia za góra 10zł (w tej wersji biednej, czyli jarskiej-pielęgniarskiej). Można jeść na zimno i na ciepło.

W wersji burżuazyjnej można zaszaleć i dodać na dochodzący w garnku ryż usmażone paski pokrojonych filetów z kurczaka z grzybkami i potem wymieszać wszystko razem. Ale wtedy je sie tylko na ciepło.

Ju befte mire!- SMACZNEGO!